Zamek Książ czyli latające spodki Hitlera.

Tytuł dałem świadomie prowokujący i żartobliwy. Ile to się człowiek nie naczytał książek Igora Witkowskiego, ilu nie naoglądał programów Bogusława Wołoszańskiego… Ten pierwszy twierdził, że na Dolnym Śląsku w obiektach kompleksu „Riese”, którego częścią są instalacje i tunele pod zamkiem, projektowano i produkowano „wunderwaffe” Hitlera, czyli latające spodki różnej maści, ten drugi twierdził, że w zamku miała się mieścić kolejna kwatera wodza naczelnego. Ostatnie badania i publikacje wysnuwają teorię, która jest w moim poczuciu najbliższa prawdy: że w obiektach w górach Sowich, w Ludwikowicach Kłodzkich, Szczawnie-Zdroju, Wałbrzychu, Kamiennej Górze no i właśnie w Książu znajdowały się (lub miały się znajdować, bo w większości obiektów prac nie dokończono), fabryki produkujące elementy i podzespoły do samolotów. Tylko tyle i aż tyle bo tuneli i pomieszczeń we wszystkich tych pomieszczeń jest mnóstwo. Inna sprawa, że najprawdopodobniej w zasypanych sztolniach Dolnego Śląska znajduje się jeszcze sporo dokumentów i dóbr kultury ale to już inna bajka…

A wracając do samego Książa: fajnie było skonfrontować swoje wyobrażenia i obrazki z programów telewizyjnych z rzeczywistością. Zamek robi ogromne wrażenie, jest trzeci w Polsce pod względem kubatury po Malborku i Wawelu. Położony jest na skale, poprzecinanej korytarzami i sztolniami, których do tej pory nie udało się zeksplorować (badania przeprowadzone georadarem wykazały, że pod zamkiem znajdują się puste przestrzenie, które nie istnieją na żadnych planach). Robi ogromne wrażenie, bo jego skrzydła były budowane w różnych epokach historycznych i są w różnym stanie technicznym. Dodatkowo naziści przeryli go kompletnie drążąc szyby pod mające powstać windy oraz ogromne klatki schodowe, które nigdy nie zostały dokończone. Nam poza samymi komnatami zamkowymi udało się odwiedzić wydrążony 15 metrów pod zamkiem przez Niemców tunel z zawaliskiem na końcu i oraz odchodzący od tunelu okrągły szyb z otworami przygotowanymi na montaż schodów. Więcej pomieszczeń pod zamkiem zwiedzić oficjalnie i legalnie nie można.

Co prawda około 40 metrów niżej znajdują się o wiele większe pomieszczenia ale są one nieosiągalne dla turystów, bo zajęte są przez bardzo czułą aparaturę sejsmologiczną Polskiej Akademii Nauk.

Jeśli ktoś nie był to zdecydowanie warto zwiedzić bo jest to niesamowite osiągnięcie ludzkiej myśli architektonicznej, z ogromnymi, do dziś nierozwiązanymi tajemnicami. W galerii także kilka zdjęć ze Szczawna-Zdrój oraz malowniczy obrazek znad zalewu Mietkowskiego, z masywem Ślęży w tle.

1 komentarz

Filed under Uncategorized

One response to “Zamek Książ czyli latające spodki Hitlera.

  1. Gosia

    Naprawdę warto.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s