EURO 2012

Miałem tę przyjemność, że pierwszy mecz naszej reprezentacji oglądałem w stołecznej strefie kibica a mecz z Czechami we Wrocławiu. Jak to wszystko się skończyło, każdy widział więc o futbolu nie zamierzam tu pisać. Za to zdecydowanie parę zdań należy wylać na temat atmosfery i kibiców. Mecz z Grecją w stutysięcznym tłumie był niezapomnianym przeżyciem, po strzelonej bramce zapanował niesamowity festiwal radości i mimo odpadnięcia z mistrzostw wdzięczny jestem naszym kopaczom za ten ponad tydzień nadziei i radości. To były takie dodatkowe, nietypowe święta. Co zaś do ostatniego meczu z Czechami to zdecydowaliśmy, że obejrzymy go na miejscu spotkania czyli we Wrocławiu. Biletów co prawda nie udało się wylosować ale za to mieliśmy przyjemność oglądania meczu w okolicach strefy kibica, na dodatkowych telebimach umieszczonych przez władze miasta. A Wrocław przed meczem cieszył się niesamowicie. Całe stare miasto było biało-czerwone. W tym dwubarwnym tłumie przemykały się mniejsze lub większe grupki kibiców Czech a z niektórych ogródków piwnych dochodziło donośne skandowanie: „Czechi, Czechi”. To było wspaniałe przeżycie, kibice obydwu drużyn robili sobie zdjęcia, wymieniali się koszulkami… Skończyło się jak się skończyło, żal ogromny bo długo przyjdzie nam czekać na podobną imprezę w Polsce. Szkoda.

1 komentarz

Filed under Uncategorized

One response to “EURO 2012

  1. Jadwinia

    Są dni gdy można w jednej chwili poczuć wszystkie emocje. To był właśnie ten dzień. Dziękuję za wspólne przeżywanie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s