Praga czyli wiosna zimą

Wyjazd do Pragi 17 lutego wydawał się być ryzykowny. Tym bardziej że gdy oczekiwałem na autobus to pogoda dawała się we znaki: zimno, wietrznie, z nieba padały białe płatki a zaskoczeni drogowcy ze zdwojoną siłą używali pługów by doprowadzić drogi do stanu używalności. Jednak na miejscu okazało się że nie jest tak źle, mówiąc wprost było wręcz odwrotnie. Poranek był chłodny ale potem aura się zmieniła: z poza chmur wyszło słońce a temperatura wynosiła ok. 1-2 stopni. A co do samego miasta: wycieczka zimą ma swoje niezaprzeczalne zalety: turystów zdecydowanie mniej niż w sezonie, powietrze bardziej przejrzyste, szkoda tylko że dni jeszcze stosunkowo krótkie. Co do marszruty: jak na 14 godzinną wizytę udało się wiele. Start na dworcu autobusowym Florenc, potem poranna kawa i posiłek na „vaclaviaku”, po czym można było już zacząć spokojne zwiedzanie. A więc: stare miasto, Josefov ze swoimi synagogami i kirkutem, potem skok przez żelazny punkt każdej wycieczki czyli most Karola na malą strane z której droga wiedzie malowniczymi uliczkami w górę na Hradczany. Tutaj już było zdecydowanie więcej turystów więc szybkie zejście na brzeg Wełtawy, po czym nabrzeżem na Kampe by w ustronnej, nieodwiedzanej przez rzesze turystów knajpie napić się tradycyjnego napoju naszych braci z południa. Po rozgrzaniu się i odpoczynku można było znów uderzyć pod górę: a więc Petrzin! Pierwotnie plany były takie by podjechać tam lanovką ale że w kieszeni nie było bilonu więc trzeba było zrobić sobie pieszy spacerek. Na górze oczywiście obserwatorium, praska miniatura wieży Eiffla a parę minut dalej największy stadion piłkarski na świecie czyli Strachow. Stadion niestety dzisiaj już niszczeje, na jego płycie znajduje się boisko treningowe Sparty Praga oraz korty tenisowe. Mimo wszystko obiekt cały czas robi wrażenie swoją wielkością. Następny punkt programu to moja ulubiona praska knajpa czyli „krcma u parasutistu” gdzie jak zwykle leją Gambrinusa a  jadło cały czas jest wyborne. Poza tym knajpa ma niesamowity klimat: na ścianach znajdują się zdjęcia i dokumenty związane z chwalebnym i dramatycznym w swych konsekwencjach wydarzeniem: zamachem dokonanym przez czeskich i słowackich „cichociemnych” na kacie Pragi, numer dwa w strukturze SS, autorze planu „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej” Reinhardzie Heydrichu. Zamach się udał ale w konsekwencji Niemcy w zemście zrównali z ziemią wieś Lidice a całą ludność rozstrzelali lub wywieźli do obozów koncentracyjnych.  Największe z resztą wrażenie zrobiło na mnie to że zamach miał być z założenia misją samobójczą, nie opracowano planów ewakuacji komandosów z Pragi…. Dokonali swego żywota zdradzeni przez jednego ze swoich podczas dramatycznej obrony w katakumbach cerkwi pod wezwaniem św. Cyryla i Metodego, która znajduje się przy samej wyżej wymienionej knajpie. W podziemiach zwiedzić można miejsce ostatniej walki Gabcika, Kubisa i towarzyszy a na zewnątrz znajduje się miejsce pamięci: ostrzelane okienko przez które straż pożarna wsuwała węże strażackie by utopić zamachowców.  Dla zainteresowanych link do wiki:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Zamach_na_Heydricha

Pozostając w temacie, ogromne wrażenie robi gmach w którym znajdowała się praska siedziba Gestapo,- ponura bryła w której siedzibę ma obecnie Ministerstwo Handlu Republiki Czeskiej.

Wracając do wycieczki: po dłuższym odpoczynku pozostał czas na małe zakupy w okolicach „vaclawiaka” , kawę i powrót na dworzec autobusowy Florenc. Reasumując: Praga zimą jest tak samo piękna jak latem a zwiedzanie jej jest przyjemniejsze bo nie trzeba przeciskać się przez mrówcze tłumy turystów ze wszelkich stron świata. Najważniejsze jest jednak z kim się zwiedza a tutaj nie mogło być lepiej.

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s