Uroków Wrocławia część kolejna czyli kiermasz świąteczny.

Miasto przygotowuje się do świąt. Na rynku stanęła choinka (szkoda że nieoświetlona), kupcy porozstawiali kramiki z wszelkiego rodzaju dobrami. Można nabyć przede wszystkim dosyć rzadkie w sklepach wiktuały: od jadalnych kasztanów poprzez płynną chałwę na litewskich wędlinach, słodyczach i kwasach chlebowych skończywszy. Między kramami dzieciaczki szalejące na karuzeli. Smacznie, tłumnie i oczywiście drogo. Cóż… Ale aparat się za darmo pożywił. Szkoda że nie było śniegu. Ale nic to, następnym razem na pewno będzie.  A na placu Solnym tradycyjnie dwudziestoczterogodzinne dyżury kwiaciarek. Eeee…. fotki się poprzewracały, będzie poprawione.

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s