Opactwo Cystersów w Lubiążu

W drodze z Legnicy do Wrocławia zatrzymaliśmy się w Lubiążu, by obejrzeć ten jeden z największych w Europie zespołów klasztornych. Obecnie miejsce to nie pełni funkcji sakralnych i co by tu dużo nie mówić, popada w ruinę. Odbywają się co prawda prace mające na celu odrestaurowanie tego pięknego zabytku, pieniądze na ten cel pochodzą z Niemiec ale widać, że jest to kropla w morzy potrzeb. Opactwo jest naprawdę ogromne, czego nie oddają moje zdjęcia, istnieje tu też muzeum, gdzie obejrzeć można kilka odrestaurowanych sal, ale ogólne wrażenie pozostające po zwiedzeniu obiektu jest smutne. Budynek główny jak i okalające go gmachy gospodarcze, są zdewastowane i błagają o prace remontowe. Nam udało się obejrzeć wszystko z zewnątrz oraz wetknąć obiektyw w kilka szpar w zabitych deskami oknach. Miejsce niesamowicie klimatyczne i warte odwiedzenia.

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Legnica

Od dłuższego czasu wybieraliśmy się do tego miasta, nigdy jednak nie starczało go by zwiedzić to klimatyczne miejsce. W końcu jednak udało się w weekend wyrwać z Wrocławia i wybrać się na spacer po tym mieście z bardzo bogatą historią. Z czym kojarzy się Legnica? Podejrzewam, że większość osób tak samo jak ja ma podobne skojarzenia: miejsce stacjonowania ponad czterech tysięcy żołnierzy radzieckich, sztab północnej grupy wojsk armii czerwonej. Nie ukrywam, że podczas wycieczki poszukiwałem śladów obecności krasnoarmiejców, choć było to dosyć trudne. Ostatnie eszelony z opuszczającymi Polskę żołnierzami wyjechały na wschód w 1994r., a miasto do dnia dzisiejszego starało się pozbyć śladów tej niewygodnej obecności. Co pozostało w mieście po armii czerwonej? Przede wszystkim nie udało nam się zobaczyć “kwadratu” czyli wyłączonego ze struktur miasta, ogrodzonego terenu, do którego wstęp mieli tylko żołnierze radzieccy. Wydaje się jednak, że nic straconego, bo miejsce to straciło swój charakter, ogrodzenia zostały zlikwidowane a bloki i domy wyremontowane i rejon ten obecnie jest najdroższą dzielnicą Legnicy (tak mówi Google). Co natomiast udało się uchwycić i zatrzymać w kadrze? Dworzec, na którym wysiadali przybywający do Polski krasnoarmiejcy, będący miejscem przesiadek do autobusów i ciężarówek, pomnik przyjaźni polsko-radzieckiej (nazywany potocznie pomnikiem porywaczy) oraz cmentarz radziecki przy wjeździe do miasta. Warto jednak w tym miejscu napisać, że miasto pełne jest zabytków starszych niż te powojenne. Aby napisać, co w Legnicy warto obejrzeć poza śladami obecności armii czerwonej, pozwolę sobie na cytat zaczerpnięty z innej strony internetowej, oraz dla zainteresowanych podam link do tej ciekawej stronki: “W Legnicy zachowało się kilkadziesiąt obiektów architektury zabytkowej, począwszy od XIII w. Reprezentowane są style od późnoromańskiego do modernizmu. Najstarsze, średniowieczne zabytki to Zamek Piastowski z kaplicą, kościoły – Marii Panny i śś. Piotra i Pawła (obecnie katedra), fragmenty murów obronnych z dwiema wieżami. Z okresu renesansu pochodzą fragmenty architektury zamku i ich dekoracja rzeźbiarska, a także nieliczne kamienice mieszczańskie z zespołem „kramów śledziowych”. Bogato reprezentowana jest architektura i sztuka baroku: kościół św. Jana z kolegium jezuickim oraz Mauzoleum Piastów Śląskich, pałac opatów lubiąskich (obecnie Muzeum Miedzi) oraz Akademia Rycerska. Realizowane przez wybitnych architektów Wiednia i Pragi, położone blisko siebie świadczą o randze i znaczeniu barokowej Legnicy. O rozkwicie miasta w XIX i na początku XX w. świadczą imponujące gmachy użyteczności publicznej: Teatr, Nowy Ratusz, dawna loża masońska (obecnie siedziba Legnickiej Biblioteki Publicznej), dawne gimnazja (Zespół Szkół Ekonomicznych na pl. Słowiańskim, Kuria Biskupia), kościoły: pw. św. Jacka i św. Trójcy oraz secesyjna dzielnica Tarninów”.

Źródło:

http://zabytki.legnica.eu/

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Remanent modelarski.

W związku z mającą niebawem nastąpić przeprowadzką do Wrocławia zdecydowałem o pozbyciu się kolekcji moich modeli. A jako, że chętny już się znalazł a żegnam się z nimi z ciężkim sercem, postanowiłem, że chociaż uwiecznię je na zdjęciach by za kilka lat, gdy ręce i oczy nie będą już tak precyzyjne i pewne  móc popatrzeć na to co udało mi się stworzyć przed laty. Zrobienie ich zabrało mi kupę czasu ale dało ogromną przyjemność, czasem troszkę wkurzenia, nie mówiąc o wielokrotnych ranach kłutych, sklejonych palcach i pomalowanej farbą modelarską podłodze i meblach. Żegnajcie. Ale nie ma tego złego – cały karton modeli nie sklejonych oraz narzędzi zabieram ze sobą. Przydadzą się…

1 komentarz

Filed under Uncategorized

Masyw Ślęży

Mała galeria z naszej ulubionej Ślęży. Dziś chyba leży tam śnieg ale dwa tygodnie temu była tam jeszcze jesienna aura. Tym razem wybraliśmy się na tą tajemniczą górę nie od strony Sobótki a od przełęczy Tąpadła. Niby nic, malutka górka ale niesamowicie klimatyczna i mająca wiele tajemnic…  Nie udało się niestety wejść na samą górę z powodu późnego wyjazdu z Wrocławia, gdy byliśmy pół godziny od schroniska zaczęło robić się ciemno więc z powodu słabo oznaczonego i mokrego szlaku trzeba było schodzić. Cóż, trudno ale za to pozostały klimatyczne zdjęcia.

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Ul. Chocimska i okolice.

Ten wpis jest efektem błędu. Jeśli fotografujący poprzedniego wieczoru ustawi wysokie ISO w aparacie i następnie podczas pięknego, słonecznego dnia robi z tak wysoką czułością zdjęcia to efekt musi być tragiczny. To mi się właśnie zdarzyło i efekt tego widać na fotkach. Ogromna ziarnistość, zdjęcia tragiczne. Mimo wszystko zdecydowałem jednak, że kilka fotek postaram się uratować bo taka wiosenna aura w ostatnich dniach grudnia to rzadkość. 

Tyle o technikaliach. Co do miejsc fotografowanych to są to moim zdaniem najpiękniejsze miejsca starego Mokotowa czyli ul. Chocimska z przyległościami czyli park Morskie oko oraz pl. Unii Lubelskiej. Ulica Chocimska jest dosyć specyficzna ponieważ zachowało się na niej bardzo dużo przedwojennych budynków, często z oryginalnymi, nieremontowanymi elewacjami. Sam układ ulicy jest ciekawy – ciągnie się od parku do Instytutu Higieny, tam przecina ją ul. Goworka i następnie przy skwerze gdzie znajduje się Pomnik Tarasa Szewczenki, znajduje się jej dalszy ciąg. Większość kamienic znajdujących się przy niej jest bardzo ciekawa: gdzieniegdzie znajdują się na nich oryginalne tabliczki z numerami, dekory a w okolicach parku nawet napis o rozminowaniu. Jeden z wielu w tych okolicach. Żal tylko, że nie zachowały się oryginalne budynki na miejscu których znajduje się obecnie Centrum Finansowe Puławska. Miejsce spokojne, z niską zabudową, bardzo klimatyczne.

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Świąteczne iluminacje.

Choć święta już za nami i teraz należy zrzucić dodatkowe kilogramy, w które wzbogaciliśmy się w ciągu tych kilku wyjątkowych dni, to Warszawa jeszcze w świątecznych dekoracjach. W tym roku oświetlony jest cały trakt królewski do samego Wilanowa i trzeba przyznać, że te iluminacje robią wrażenie. Do pełnego obrazu brakuje tylko białego śniegu ale aura z roku na rok przyzwyczaja nas do tego, że wigilia jest coraz cieplejsza. Przy okazji spaceru odwiedziliśmy także nowy gmach ze stali i szkła na pl. Unii Lubelskiej i choć cały czas żałuję, że nie ma już staruteńkiego Supersamu, to ten nowy obiekt robi bardzo pozytywne wrażenie. Zarówno z zewnątrz jak i od środka.

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Pałac Maltzanów w Miliczu.

Po długiej przerwie spowodowanej notorycznym brakiem czasu, dziś galeria z naszej ubiegłotygodniowej wycieczki. Pogoda niestety nie dopisała, słońce nie chciało zaświecić a momentami jakby tego było mało padał deszcz ale za to dało to na zdjęciach specyficzny efekt. A na fotkach niezwykle malowniczy pałac pałac Maltzanów w Miliczu, w którym obecnie mieści się zespół szkół leśnych. Niezwykle malownicze miejsce, z powodu aury wyludnione, co pozwoliło na spokojny spacer i niespieszne robienie zdjęć bez oczekiwania na wolny od nieproszonych gości kadr. Sam pałac niestety troszkę zaniedbany ale za to przed nim znajduje się piękny, malowniczy park a w najbliższej okolicy ruiny XIV wiecznego zamku należącego w średniowieczu do księcia oleśnickiego Konrada I. Bardzo klimatyczne miejsce, w galerii miały znaleźć się także sławne stawy milickie ale z powodów hmm… nazwijmy to technicznych, wycieczkę w okolice Milicza trzeba będzie powtórzyć by uwiecznić te znane w całym kraju łowiska karpia.

Dla chętnych pogłębienia wiedzy link do strony gdzie znajdują się także historyczne zdjęcia obiektu:

http://fotopolska.eu/Milicz/b15687,Palac_Maltzanow_-_Zespol_Szkol_Przyrodniczych.html

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized